Redakcja proponuje w UMWM wykorzystanie linii dużych prędkości dla transportu regio
Szanowni Państwo, Wnoszę o mazowiecki odpowiednik TERGV/SR-GV, ale warto od początku pozycjonować go nie jako „szybsze Koleje Mazowieckie”, tylko jako flagową usługę regionalną klasy premium, wykorzystującą istniejącą infrastrukturę dużych prędkości.
Propozycja: „Mazovia 200” / „Mazowiecki Express”
Idea: Mława – Warszawa w około 60–70 minut, z prędkością maksymalną do 200 km/h, przy czym część kursów byłaby przyspieszona przez pominięcie Ciechanowa.
Wariant podstawowy
Mława → (Działdowo?) → Ciechanów → Nasielsk → Modlin → Nowy Dwór Mazowiecki → Legionowo → Warszawa
Natomiast wariant ekspresowy:
Mława → Nasielsk → Modlin → Nowy Dwór Mazowiecki → Legionowo → Warszawa
Tu trzeba jednak bardzo dokładnie przeanalizować układ torowy i możliwość uzyskania odpowiednich slotów/sillonów, ponieważ samo dopuszczenie taboru do 200 km/h nie gwarantuje takiej prędkości na całej trasie.
Proponowany produkt
„Mazovia 200” – Regionalny Ekspres Mazowiecki
- 3–4 pary pociągów dziennie na start,
- przede wszystkim w godzinach dojazdu do Warszawy i powrotu,
- część kursów jako Express – bez Ciechanowa,
- pozostałe jako Semi-Express – z Ciechanowem,
- docelowo maksymalnie 200 km/h na odcinkach, na których infrastruktura na to pozwala,
- jeden bilet w taryfie regionalnej, bez obowiązkowej rezerwacji,
- możliwość honorowania biletów okresowych,
- wyraźna, odrębna marka i malowanie/oznaczenie pociągów.
Przykładowy rozkład docelowy mógłby wyglądać tak:
Kurs | Mława | Ciechanów | Nasielsk | Modlin | Legionowo | Warszawa |
|---|---|---|---|---|---|---|
Express 1 | 6:00 | — | 6:22 | 6:32 | 6:44 | ~7:00 |
Express 2 | 7:30 | — | 7:52 | 8:02 | 8:14 | ~8:30 |
Express 3 | 15:30 | — | 15:52 | 16:02 | 16:14 | ~16:30 |
Express 4 | 17:30 | — | 17:52 | 18:02 | 18:14 | ~18:30 |
To oczywiście koncepcja godzinowa, a nie wykonalny rozkład — rzeczywiste czasy trzeba wyliczyć po analizie przepustowości i istniejących pociągów.
Dlaczego to ma dobre precedensy?
Najlepszym punktem odniesienia jest właśnie francuski TERGV. W Hauts-de-France region finansuje wykorzystanie pociągów TGV do wykonywania połączeń regionalnych po LGV. Co ważne, pasażer korzysta z nich w ramach systemu regionalnego, a nie jako klasyczny pasażer TGV.
To jest bardzo ciekawy model dla Mazowsza:
nie budujemy nowej linii tylko po to, żeby stworzyć szybki pociąg regionalny; wykorzystujemy istniejącą infrastrukturę i tabor zdolny do wysokich prędkości, a region płaci za uzyskanie odpowiedniej jakości usługi.
Drugim bardzo dobrym przykładem jest Interloire między Orleanem i Nantes. Od 2018 r. wykorzystuje on elektryczne zespoły trakcyjne Regio 2N dopuszczone do 200 km/h. To pokazuje, że regionalny pociąg 200 km/h nie musi być TGV — może być specjalistycznym taborem regionalnym.
Jeszcze ciekawszy jest przykład TER 200 w Alzacji, gdzie wysoka prędkość została osiągnięta na odpowiednio przygotowanej linii konwencjonalnej.
Mazowiecki model mógłby być jeszcze ciekawszy
Proponowałbym, aby województwo nie kopiowało TERGV 1:1.
Można stworzyć własną kategorię:
„REGIO 200 – Mazovia”
Produkt byłby czymś pomiędzy zwykłym KM a pociągiem dalekobieżnym.
Standard:
- 200 km/h,
- klimatyzacja,
- Wi-Fi,
- gniazdka przy siedzeniach,
- 2+2,
- duża przestrzeń bagażowa,
- stojaki na rowery,
- toalety,
- elektroniczna informacja pasażerska,
- bardzo wysoka punktualność,
- maksymalnie ograniczona liczba postojów.
I przede wszystkim: nie powinien być to pociąg „premium” w sensie drogich biletów.
To powinien być premium service, regionalna taryfa.
Najważniejsza różnica: dwa rodzaje kursów
Proponowałbym stworzyć dwie podmarki:
Mazovia Express
Mława → Nasielsk → Modlin → Nowy Dwór Mazowiecki → Legionowo → Warszawa
oraz
Mazovia Rapid
Mława → Ciechanów → Nasielsk → Modlin → Nowy Dwór Mazowiecki → Legionowo → Warszawa.
Dzięki temu Ciechanów nie zostałby „ukarany” za stworzenie połączenia ekspresowego. Mieszkańcy Ciechanowa nadal dostawaliby szybkie pociągi, ale najkrótszy czas przejazdu otrzymywałyby kursy bezpośrednio nastawione na obsługę północnego Mazowsza.
4 kursy to dobry start
Nie zaczynałbym od 10–12 par.
3–4 pary dziennie są znacznie lepszym eksperymentem polityczno-transportowym.
Można powiedzieć:
„Uruchamiamy pilotaż Mazovia 200. Jeżeli osiągnie założoną frekwencję, zwiększamy liczbę kursów.”
To dokładnie logika, która zadziałała przy TERGV — najpierw eksperyment, następnie rozwój usługi wraz ze wzrostem popytu.
Kluczowa kwestia: nie obiecywałbym „200 km/h z Mławy do Warszawy”
To byłoby marketingowo efektowne, ale technicznie ryzykowne.
Lepsze hasło:
„Pierwszy regionalny ekspres Mazowsza – do 200 km/h.”
albo:
„Mława–Warszawa bez kompromisów. Mazovia 200.”
Bo 200 km/h byłoby maksymalną prędkością eksploatacyjną, a nie średnią.
Dla pasażera najważniejszy jest zresztą nie sam rekord prędkości, tylko czas Mława–Warszawa.
Jeżeli udałoby się zejść np. do około godziny, byłby to jakościowo zupełnie nowy produkt transportowy dla północnego Mazowsza.
Model finansowania
Można zaproponować mechanizm podobny do TERGV:
Województwo Mazowieckie
→ zamawia usługę przewozową
→ finansuje dodatkowy koszt szybkiej usługi
→ operator zapewnia tabor i obsługę
→ pasażer płaci normalną taryfę regionalną.
→ zamawia usługę przewozową
→ finansuje dodatkowy koszt szybkiej usługi
→ operator zapewnia tabor i obsługę
→ pasażer płaci normalną taryfę regionalną.
Nie trzeba więc tworzyć osobnego „biletu TGV”.
Można natomiast wprowadzić symboliczną opłatę za przejazd Express, np. 3–5 zł, jeśli analiza kosztów pokaże taką potrzebę. Osobiście jednak na starcie zrezygnowałbym z dopłaty. Znacznie łatwiej byłoby zbudować frekwencję i polityczną popularność produktu.
Docelowo: „północny kręgosłup Mazowsza”
Jeżeli pilotaż się powiedzie, można zwiększać ofertę:
Etap 1 – 2027/28
- 3–4 pary Mława–Warszawa,
- maks. 200 km/h,
- część kursów bez Ciechanowa.
Etap 2
- 6–8 par,
- kursy poranne, popołudniowe i wieczorne,
- zwiększenie dostępności weekendowej.
Etap 3
- stworzenie pełnej marki Mazovia Express,
- połączenia także z innych kierunków,
- np. Płock, Ostrołęka, Siedlce czy Radom — tam, gdzie infrastruktura i czasy przejazdu pozwolą stworzyć podobny produkt.
Wtedy województwo mogłoby mieć własną kategorię pociągu:
KM → połączenia regionalne
KM Express / Mazovia 200 → regionalne połączenia przyspieszone 160–200 km/h
KM Express / Mazovia 200 → regionalne połączenia przyspieszone 160–200 km/h
To byłby bardzo mocny projekt infrastrukturalno-wizerunkowy województwa: zamiast kolejnego zwykłego połączenia, Mazowsze pokazałoby, że kolej regionalna może funkcjonować w standardzie kojarzonym dotąd z TGV/InterCity.
Pozdrawiam
Adam Fularz
Wydawca prasowy, https://rtvp-warszawa.blogspot.com/
Dolina Zielona 24a
65-154 Zielona Góra PL
Komentarze
Prześlij komentarz