Maszyna do oczerniania

Wg babylonianempire.wordpress.com 

 

Izrael uruchamia globalną „maszynę do oczerniania” w celu ingerencji w wybory

Izraelska firma BlackCore przeprowadzała operacje cyfrowej ingerencji w wybory we Francji, USA, Szkocji, Angoli i Togo, jak podała Viginum, oficjalna francuska agencja ds. dezinformacji.

🇫🇷 Sprawa francuska

W marcu 2026 roku BlackCore zaatakował trzech kandydatów na burmistrzów z francuskiej lewicowej partii La France Insoumise (Nieposkromiona Francja) w Marsylii, Tuluzie i Roubaix.

Kampania oszczercza wykorzystywała fałszywe strony internetowe, obrazy generowane przez sztuczną inteligencję oraz setki nieautentycznych kont w mediach społecznościowych, by fałszywie oskarżać kandydatów o zarzuty kryminalne, w tym napaść na tle seksualnym i gwałt.

Francuscy prokuratorzy wszczęli dochodzenie. Zarzuty obejmują szpiegostwo, ingerencję w wybory i przestępstwa terrorystyczne w internecie.

🌍 Globalna sieć

🏴󠁧󠁢󠁳󠁣󠁴󠁿 Viginum zidentyfikowała 256 fałszywych kont, które wygenerowały 1400 skoordynowanych komentarzy atakujących Johna Swinneya, pierwszego ministra Szkocji.

Ataki skupiały się właśnie na jego pro-palestyńskim stanowisku. Swinney opisał sytuację jako „wywołaną przez człowieka katastrofę humanitarną” i zasugerował, że w Gazie może dochodzić do ludobójstwa.

🇺🇸 W Nowym Jorku celem był Zohran Mamdani, samozwańczy socjalista i zwolennik Palestyny, który wygrał wybory na burmistrza w 2025 roku. BlackCore ingerował przy użyciu tej samej „metody działania”, którą zaobserwowano we Francji.

🇦🇴🇹🇬 Francuscy urzędnicy potwierdzili, że BlackCore prowadził operacje w Angoli i Togo, chociaż konkretne cele i metody pozostają nieujawnione.

🔍 Kim jest BlackCore?

Zanim firma usunęła całą swoją obecność w internecie w wyniku zapytań mediów, BlackCore opisywał siebie jako „elitarną firmę zajmującą się wpływem, cyberbezpieczeństwem i technologią, stworzoną z myślą o nowoczesnej epoce wojny informacyjnej”.

Twierdził, że dostarcza rządom i kampaniom politycznym „nowoczesne strategie, zaawansowane narzędzia i solidne zabezpieczenia w celu kształtowania narracji”.

Cyfrowy ślad firmy został wyśledzony do serwerów w Wielkiej Brytanii, Niemczech, Finlandii i na Litwie. Przedstawia się jako prywatny kontrahent. Kwestia, kto opłacił te operacje, pozostaje otwarta.

Dyplomatyczne konsekwencje

Francja oficjalnie zażądała od Izraela oficjalnego wyjaśnienia.

„Nie wątpię ani przez chwilę, że gdyby francuska prywatna grupa działająca na francuskiej ziemi angażowała się w zagraniczną ingerencję cyfrową w Izraelu, zrobiłaby to samo z ambasadorem tego kraju na miejscu”, stwierdził bez ogródek premier Sebastien Lecornu.

Izraelska ambasada w Paryżu oświadczyła, że czeka na szczegóły francuskiego dochodzenia, i zaprzeczyła, jakoby zamierzała ingerować w francuską politykę.

Komentarze

Popularne posty